Fałszywe wiadomości od banku. Jak rozpoznać oszustwo i co zrobić, gdy klikniesz w link?
10 cze
CERT Polska ostrzega przed nasilającymi się kampaniami phishingowymi wykorzystującymi wizerunek banków. Cyberprzestępcy podszywają się pod znane instytucje finansowe, tworzą fałszywe strony logowania i próbują przejąć dane do bankowości elektronicznej. Takie ostrzeżenia pojawiły się także w czerwcu 2026 r.
Na czym polega phishing bankowy?
Phishing to metoda oszustwa polegająca na podszywaniu się pod zaufany podmiot. W praktyce może to być wiadomość SMS, e-mail, reklama, komunikat w mediach społecznościowych albo fałszywa strona płatności.
Cel jest jeden: skłonić ofiarę do podania loginu, hasła, danych karty, kodu BLIK albo zatwierdzenia transakcji w aplikacji bankowej.
Najczęstsze sygnały ostrzegawcze
Uwagę powinny zwrócić zwłaszcza:
- presja czasu: „konto zostanie zablokowane”,
- prośba o kliknięcie w link,
- informacja o rzekomej dopłacie, zwrocie albo nagrodzie,
- nietypowy adres strony,
- błędy językowe,
- żądanie kodu BLIK lub danych karty,
- prośba o instalację aplikacji,
- telefon od osoby podającej się za pracownika banku i nakłaniającej do przelewu.
Bank nie powinien żądać pełnych danych logowania przez link z wiadomości ani prosić o instalowanie nieznanych aplikacji do „zabezpieczenia konta”.
Co zrobić, gdy klikniesz w podejrzany link?
Jeżeli tylko kliknąłeś w link, ale nie podałeś danych, warto zachować ostrożność, lecz sytuacja nie musi oznaczać utraty pieniędzy.
Jeżeli podałeś dane logowania, kod SMS, dane karty albo zatwierdziłeś operację, należy działać natychmiast:
- Zablokuj dostęp do bankowości.
- Skontaktuj się z bankiem przez oficjalną infolinię.
- Zmień hasła.
- Zastrzeż kartę, jeżeli podałeś jej dane.
- Zgłoś incydent do CERT Polska.
- Złóż reklamację w banku.
- Zgłoś sprawę na policję.
Czy można odzyskać pieniądze?
W wielu sprawach banki odmawiają zwrotu środków, twierdząc, że klient sam zatwierdził operację. Nie zawsze taka odmowa jest zasadna.
W sprawach dotyczących utraty pieniędzy trzeba badać m.in.:
- czy transakcja była autoryzowana,
- czy bank prawidłowo zastosował silne uwierzytelnianie,
- czy operacja była nietypowa,
- jak szybko klient zgłosił problem,
- czy bank prawidłowo rozpoznał reklamację,
- czy klient działał umyślnie albo rażąco niedbale.
To właśnie szczegóły decydują o tym, czy warto walczyć z bankiem o zwrot środków.
Podsumowanie
Cyberoszustwa nie są już problemem wyłącznie „nieostrożnych użytkowników”. To zorganizowany proceder, który wykorzystuje presję, zaufanie do banków i automatyzację płatności.
Dlatego każdą odmowę banku warto czytać krytycznie. Klient nie zawsze odpowiada za wszystko tylko dlatego, że przestępcy wykorzystali jego dane.
Sprawdź naszą ofertę już teraz
Zapraszamy do zapoznania się z naszymi usługami prawnymi. Zaufaj nam w ważnych sprawach, które mogą wpłynąć na Twoje życie.
Bezpłatna analiza sprawy